Kurczak i tort bożonarodzeniowy na wieczór świąteczny w otoczeniu sztucznej choinki.
- 4 min czytania

Trudno o bardziej zaskakujący symbol świątecznego wieczoru niż… kubełek kurczaka z fast-foodu. A jednak! W Japonii właśnie on od lat zajmuje wyjątkowe miejsce w grudniowej wyobraźni. Za tym osobliwym obrazem kryje się historia o potrzebie bliskości i wyjątkowego nastroju. Nie wierzysz? Przeczytaj! 

 

 

 

  • W Japonii kurczak z KFC stał się częścią grudniowego rytuału, który oznacza wspólny, świąteczny wieczór. Dziś miliony rodzin zamawiają zestawy z dużym wyprzedzeniem i traktują je jak ważną część wieczoru 24 grudnia. Historia tego fenomenu zaczęła się w latach 70., kiedy KFC weszło do Japonii, a później zaproponowało prosty świąteczny zestaw.

  • Japońskie święta bożonarodzeniowe obchodzone są inaczej niż na Zachodzie – mają głównie komercyjny charakter i nie wiążą się z religijnym wymiarem. Zaledwie 0,7% Japończyków to chrześcijanie, a większość mieszkańców nie łączy tego okresu z narodzinami Chrystusa. Boże Narodzenie w Japonii to przede wszystkim okazja do wspólnego spędzania czasu, dekorowania domów i zakupów.
  • Dziś grudniowy obraz Japonii tworzą kolejki po świąteczne zamówienia z zestawami i wcześniejsze rezerwacje, ale także - uwaga - tort truskawkowy. Tak zaplanowany wieczór 24 grudnia Japończycy przeżywają w kameralnej, bliskiej atmosferze. Na przestrzeni lat tradycje te ewoluowały – coraz większą popularność zyskują także tradycyjne jarmarki bożonarodzeniowe w stylu europejskim, które przyciągają zarówno mieszkańców, jak i turystów.

 

Są takie zimowe ciekawostki, które pasują do grudnia idealnie. Pachną lasem, migoczą jak lampki na choince i sprawiają, że na chwilę wraca dziecięce zdziwienie. Do tej kategorii bez wątpienia należą renifery i ich niezwykłe oczy.

 

Bo choć brzmi to jak legenda opowiadana przy świątecznym stole, renifery naprawdę zmieniają sposób, w jaki ich oczy odbijają światło. Brzmi jak piękna metafora zimy, a jednak stoi za nią prawdziwe zjawisko obserwowane przez naukowców. Natura znów udowadnia, że potrafi tworzyć najpiękniejsze historie.



Kolejka przed wejściem do lokalu KFC w Tokio, Boże Narodzenie 2010 r.

Kolejka przed wejściem do lokalu KFC w Tokio, Boże Narodzenie 2010 r. Źródło: Danny Choo / Wikimedia Commons (licencja: CC BY-SA 2.0).

 

 

Jak narodziła się kampania „Kurisumasu ni wa Kentakkii” w okresie świątecznym?

 

Początek tej historii sięga dokładnie 1970 roku, kiedy KFC otworzyło pierwszy lokal w Japonii - w Nagoi. Sieć szybko zwróciła na siebie uwagę jako amerykańska marka silnie związana z zachodnim stylem jedzenia.

 

Według miejskiej legendy to Takeshi Okawara, menedżer związany z pierwszymi restauracjami KFC w Japonii, był pomysłodawcą tej tradycji. Okawara rzekomo usłyszał rozmowę obcokrajowców narzekających, że w Tokio nie mogą znaleźć indyka na Boże Narodzenie - w latach 70. indyk w Japonii pozostawał niemal nieobecny. A skoro indyk był trudno dostępny, to jego miejsce w świątecznej wyobraźni mógł przejąć kurczak.

 

W 1974 roku KFC Japan rozpoczęło kampanię marketingową pod hasłem "Kentucky for Christmas", która promowała smażonego kurczaka jako idealne danie na święta. Hasłem tej kampanii stało się właśnie „Kurisumasu ni wa Kentakkii!”, które bardzo szybko przyjęło się w kulturze.

 

Wnętrze restauracji KFC podczas świąt Bożego Narodzenia w Tokio w 2015 roku.

Ludzie stoją w długiej kolejce przed restauracją KFC na ulicy w Tokio podczas Bożego Narodzenia w 2010 roku. Źródło: kennejima / Wikimedia Commons (licencja: CC BY 2.0).

 

Pierwszy świąteczny zestaw zawierał zawierał 8 kawałków "fried chicken" oraz dodatki, takie jak sałatkę i butelkę wina. Kosztował 2920 jenów, czyli ok. 10 dolarów według realiów połowy lat 70., a więc niemało. Mimo ceny zestawy spotkały się z dużym zainteresowaniem. Klienci dostawali coś, czego wcześniej brakowało: prosty plan na świąteczny wieczór. Zamiast samodzielnie wymyślać nowe zwyczaje, mogli sięgnąć po gotowy scenariusz, który łączył ciepłe jedzenie, odrobinę zachodniego stylu i poczucie uczestnictwa w czymś nowoczesnym i odświętnym.

 

 

Dlaczego Japończycy podchwycili jedzenie smażonego kurczaka w święta Bożego Narodzenia?

 

W Japonii Boże Narodzenie ma charakter świecki - sam klimat świąt jest bardzo wyraźny, ale nie wynika z religijnego kalendarza. Tworzą go światła i dekoracje na ulicach Tokio, Osaki czy Jokohamy, sezonowe słodycze i wspólne jedzenie. Japońskie iluminacje bożonarodzeniowe przyciągają miliony odwiedzających: przykładem jest Blue Cave w Shibuyi, gdzie tysiące światełek rozświetlają ulice, tworząc magiczną atmosferę. Hotele, domy towarowe i restauracje budują atmosferę przytulności, elegancji i odrobiny odświętnego blasku.

 

Świąteczna iluminacja drzew w Tokio, w okolicach Shibuyi, znana jako Blue Cave.

Aleja drzew w Tokio oświetlona intensywnie niebieskimi lampkami LED, tworząca świąteczną iluminację w okolicach Shibuyi, znana jako Blue Cave. Źródło: Nagatoshi Shimamura / Unsplash (Unsplash License).

 

W takiej scenerii łatwo było utrwalić zwyczaj, który dało się prosto powtarzać co roku. Świąteczny zestaw z KFC szybko zaczął funkcjonować jako gotowy element wieczoru 24 grudnia. Zamówienie składało się wcześniej, odbierało o wyznaczonej godzinie i przynosiło do domu bez długich przygotowań.

 

Znaczenie miała też sama forma posiłku. Kurczak łatwo postawić na stole i podzielić między kilka osób, dlatego dobrze wpisał się w domowy, nieformalny sposób świętowania. W realiach dużych miast, szybkiego tempa życia i świeckiego charakteru Bożego Narodzenia taki zwyczaj miał warunki, by się utrzymać. Po kilku dekadach kubełek kurczaka przestał dziwić i zaczął kojarzyć się z 24 grudnia równie mocno jak inne sezonowe obrazy grudnia.

 

Ważny był także sam obraz zachodnich świąt, jaki funkcjonował w Japonii. Dla wielu osób święta oznaczały światła, eleganckie opakowania, przyjemność, prezenty i wspólny czas. Nie chodziło o odtworzenie religijnego obrzędu, lecz o stworzenie własnej wersji grudniowego ciepła. Bo święta w Japonii to okazja do spotkań zarówno z rodzinami, jak i przyjaciółmi, a dla niektórych osób to także czas wolny od pracy.

 

 

Jak KFC stało się częścią świątecznej tradycji w Japonii?

 

Po kilku dekadach ten zwyczaj osiągnął skalę, która robi ogromne wrażenie.

 

Szacuje się, że co roku ok. 3,6 miliona japońskich rodzin zamawia KFC. W okresie świątecznym KFC Japan generuje około dziesięciokrotnie większy obrót niż w zwykłe dni. W samym tylko okresie od 20 do 25 grudnia 2018 roku KFC zarobiło w Japonii prawie 63 miliony dolarów amerykańskich, co pokazuje ogromną popularność smażonego kurczaka i świątecznego menu tej marki. Wiele osób składa rezerwacje już w październiku, ponieważ najpopularniejsze zestawy i godziny odbioru znikają bardzo szybko.

 

Największe natężenie przypada na 23 i 24 grudnia. Właśnie wtedy przed lokalami pojawiają się długie kolejki, a czas oczekiwania potrafi sięgnąć nawet dwóch godzin. Osoby uczestniczące w tym zwyczaju często dzielą się swoimi indywidualnymi doświadczeniami – odbierają wcześniej zamówione pudełka, niosą je przez udekorowane ulice i wracają z nimi do domów.

 

Tabliczka informująca o 30-minutowym czasie oczekiwania na świąteczną ofertę specjalną KFC w Tokio.

Tabliczka informująca o 30-minutowym czasie oczekiwania na świąteczną ofertę specjalną KFC w Tokio, Boże Narodzenie 2010 r. Źródło: Danny Choo / Wikimedia Commons (licencja: CC BY-SA 2.0).

 

Skala ruchu jest tak duża, że w świątecznych dniach do pomocy przy obsłudze klientów włączają się także pracownicy biurowi i menedżerowie. Restauracje przygotowują specjalne zestawy z dodatkami, ciastem i sezonowym opakowaniem, a przed wejściami często stoi pułkownik Sanders ubrany w strój Mikołaja.

 

 

Nie tylko fast-food, ale i... tort truskawkowy

 

Obok kurczaka z KFC w japońskim Bożym Narodzeniu mocno zadomowiły się też dwa inne symbole: tort truskawkowy i wieczór 24 grudnia przeżywany w bardziej romantycznej niż rodzinnej atmosferze. Inspirację do tych zwyczajów Japończycy czerpali z zachodnich tradycji, a w okresie świąt w Japonii można spotkać wiele różnorodnych świątecznych rzeczy – od dekoracji, przez prezenty, po specjalne potrawy i desery. To właśnie one najlepiej pokazują, jak bardzo tamtejsze święta poszły własną drogą.

 

 

Świąteczny tort truskawkowy jako drugi symbol Bożego Narodzenia

 

Kurczak nie jest jedynym bohaterem japońskiego grudnia. Bardzo ważne miejsce zajmuje także Kurisumasu keeki, czyli japoński tort bożonarodzeniowy. To typowy Christmas Cake, czyli świąteczne ciasto, które można kupić w wielu miejscach - biszkopt przełożony bitą śmietaną i świeżymi truskawkami

 

W 1910 roku w cukierni Fujiya w Jokohamie wprowadzono do sprzedaży pierwszy japoński tort bożonarodzeniowy, który był prostym angielskim tortem owocowym. Popularność Kurisumasu keeki wzrosła dzięki kampanii reklamowej w latach 60., która promowała tort z bitą śmietaną i truskawkami jako luksusowy produkt na wyjątkowe okazje. Inspirację do powstania tego deseru czerpano z zachodnich tradycji świątecznych.

 

Kawałek tortu bożonarodzeniowego z kremem i truskawkami leży na talerzu, a w tle widać cały udekorowany tort.

Tort bożonarodzeniowy z truskawkami. Źródło: Geovane Souza / Pexels (Pexels License).

 

Tort doskonale pasował do japońskiego sposobu przeżywania świąt. Wyglądał uroczyście, był łatwy do zamówienia i od razu nadawał wieczorowi odświętny charakter. Ważne były także kolory. Biel śmietany i czerwień truskawek przyciągały wzrok i tworzyły deser, który świetnie prezentował się na świątecznym stole. Wyjątkowy smak tego świątecznego ciasta, jego delikatność i aromat sprawiają, że jest chętnie wybierany przez Japończyków w okresie Bożego Narodzenia.

 

Wraz z rozwojem gospodarki i poprawą dostępności składników tort stał się powszechnym elementem grudniowych zakupów. Dziś można go zamówić w cukierniach, supermarketach, domach towarowych, a nawet sklepach convenience. Wiele osób robi to z dużym wyprzedzeniem, podobnie jak w przypadku świątecznego kurczaka.

 

 

Dlaczego Wigilia w Kraju Kwitnącej Wiśni przypomina walentynki?

 

Jeszcze ciekawiej robi się wtedy, gdy spojrzy się na emocjonalny sens 24 grudnia w Japonii - często ma on charakter... romantyczny! Pary rezerwują stoliki w restauracjach, planując romantyczny wieczór – zakochani często idą na spacer pośród iluminacji lub idą do restauracji, traktując ten dzień jak szczególną okazję do bycia razem. Miasta przygotowują na tę noc piękną oprawę. Centra handlowe, hotele i ulice budują nastrój, który sprzyja randkom, wspólnym zdjęciom i spokojnym kolacjom.

 

Ten romantyczny ton nie wyklucza rodzinnego wymiaru świąt, ale mocno zmienia akcenty. Boże Narodzenie nie musi oznaczać jednego modelu spotkania. Istnieje wiele sposobów spędzania świąt – dla części osób będzie to wieczór z rodziną i świątecznym zestawem na stole, dla innych kolacja we dwoje, prezent i spacer przez rozświetlone miasto.

 

W Japonii jednak to nowy rok jest najważniejszym świętem rodzinnym, kiedy rodziny spotykają się, odwiedzają świątynie i celebrują tradycje. W obu przypadkach ważne pozostaje to samo: ciepło obecności i chęć zatrzymania się na chwilę w środku zimy.

 

Taras na dachu budynku Dai-Nagoya w Tokio ozdobiony świątecznymi iluminacjami i choinkami, pośród nowoczesnej zabudowy miasta.

Świąteczne iluminacje w Sky Garden na 5. piętrze budynku Dai-Nagoya. Źródło: KKPCW / Wikimedia Commons (licencja: CC BY-SA 4.0).

 


 

Zdjęcie główne: Kurczak i tort bożonarodzeniowy na wieczór świąteczny w otoczeniu sztucznej choinki. Źródło: Tim Douglas / Pexels (Pexels License).