Kosmiczne święta. Jak astronauci NASA przystrajają choinkę na orbicie okołoziemskiej?
Kilka świątecznych drobiazgów, małe drzewko przypięte do wnętrza, skarpeta unosząca się przy stole, latarki udające świece i widok Ziemi za oknem. Tak właśnie wyglądają święta tam, gdzie nie ma podłogi, klasycznego salonu ani miejsca na dekoracyjny rozmach. A jednak zaskakująco łatwo rozpoznać w tych scenach coś bardzo bliskiego. Astronauci na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) obchodzą Boże Narodzenie, wieszając świąteczne skarpety i otwierając prezenty przesłane z Ziemi, co buduje poczucie wspólnoty i jedności. Jest wspólny posiłek, odrobina humoru, domowy gest i potrzeba, by choć na chwilę poczuć grudniowy rytm.
- Kosmiczna choinka rzadko przypomina klasyczne drzewko z domu. Na orbicie częściej pojawia się miniaturowa dekoracja, tekstylny baner, haftowana aplikacja albo pomysłowa konstrukcja z elementów, które już są na pokładzie. Wspólne dekorowanie choinki i obserwowanie wschodów słońca z orbity buduje poczucie jedności wśród załogi, a święta są tradycyjnie czasem spotkań przyjaciół, nawet w przestrzeni kosmicznej.
- Świąteczne ozdoby na stacji kosmicznej muszą podporządkować się bardzo konkretnym zasadom. Liczą się masa, objętość, palność materiałów, odgazowanie, łatwość przechowywania i brak drobin, które mogłyby unosić się we wnętrzu.
- Święta w kosmosie mają ogromne znaczenie dla atmosfery załogi. Wspólny posiłek, mała choinka i kilka symbolicznych dekoracji pomagają oswoić izolację i przypominają o domu. Wśród tradycji pojawia się także przygotowywanie mleka i ciasteczek na przyjście świętego Mikołaja oraz otwieranie prezentów schowanych w świątecznych skarpetach to coroczne tradycje na ISS. Potrzeba poczucia grudniowego rytmu sprawia, że astronauci, dzięki tym rytuałom, zyskują poczucie bliskości z rodziną i Ziemią.
Najbardziej wzruszające w świętach na orbicie okazuje się to, jak niewiele potrzeba. Czasem wystarczy mała choinka przy stole, czasem baner przypięty do ściany, czasem żart rzucony do centrum kontroli lotu. Resztę dopowiada wyobraźnia.
Właśnie dlatego historia kosmicznych świąt wciąga tak bardzo. Łączy technologię i czułość, procedury i rodzinne skojarzenia. Pokazuje też, że nawet kilkaset kilometrów nad Ziemią człowiek nadal szuka grudniowych znaków, które zna z domu.
Spis treści:
-
Od Apollo 8 do ISS. Jak narodziły się święta Bożego Narodzenia w kosmosie
-
Święta na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Małe dekoracje, wielonarodowa załoga
-
Dlaczego kosmiczna choinka musi być lekka, mała i bezpieczna?
Od Apollo 8 do ISS. Jak narodziły się święta Bożego Narodzenia w kosmosie
Świąteczna tradycja na orbicie nie pojawiła się od razu w formie choinki i dekoracji. Najpierw była symbolika.
W grudniu 1968 roku załoga misji Apollo 8 jako pierwsi kosmonauci po raz pierwszy w historii obchodzili Boże Narodzenie, krążąc w przestrzeni kosmicznej wokół Księżyca. To właśnie wtedy świat zobaczył jedną z najbardziej pamiętnych świątecznych scen w dziejach lotów kosmicznych. Astronauci nadali transmisję, w której w trakcie wigilii odczytali fragment biblijnej Księgi Rodzaju, co oglądał miliard ludzi w 64 krajach świata. Miliony ludzi słuchały głosów płynących z przestrzeni kosmicznej w wigilijny wieczór.
Dzień później, 25 grudnia 1968 roku, pojawił się znacznie lżejszy, ale równie pamiętny moment. Po manewrze powrotu, gdy astronauci opuszczali orbitę Księżyca, Jim Lovell zameldował do centrum kontroli:
„Roger, please be informed there is a Santa Claus”
Jedno zdanie, krótki żart, a zostało w historii na stałe.
Od kiedy Frank Borman, James Lovell i William Anders jako pierwsi w historii opuścili orbitę okołoziemską, święta w kosmosie stały się tradycją. Nawet podczas misji o ogromnym znaczeniu astronauci szukali chwili, która brzmi znajomo i po ludzku:
-
W 1973 roku załoga Skylab 4 spędziła w kosmosie Święto Dziękczynienia, święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok.
-
W 1993 roku podczas STS 61 udokumentowano świętowanie Hanukki w kosmosie (ze względu na ograniczenia dot. ognia menora nie została zapalona).
-
W 1999 roku członkowie załogi STS 103 jako pierwsi obchodzili święta na pokładzie wahadłowca Discovery.
Od tamtej pory załogi misji NASA Amerykanie regularnie obchodzą święta na orbicie, a wraz z początkiem stałej obecności ludzi na ISS, świąteczne życzenia i wspólne grudniowe posiłki stały się coroczną tradycją.
Pierwsza choinka na orbicie? Skylab 4 zrobił to po swojemu
Szukając początków kosmicznej choinki, trzeba wrócić pamięcią do 24 grudnia 1973 roku. Astronauci z misji Skylab 4 nie mieli do dyspozycji gotowego drzewka ani pudełka z ozdobami. Zrobili więc coś znacznie ciekawszego: po jedzeniu załoga zbudowała choinkę, wykorzystując resztki pojemników po żywności oraz inne dostępne materiały. W ten sposób powstała improwizowana kosmiczna choinka, którą udekorowano tekturową kometą Kohoutka - ważnym motywem tej misji - i kolorowymi naklejkami.

Świąteczna „choinka” stworzona przez załogę Skylab 4 na orbicie, 24 grudnia 1973 r. Źródło: NASA (Domena Publiczna), via Wikimedia Commons.
Ta historia świetnie pokazuje, jak działa orbitalna wyobraźnia. Zamiast klasycznego drzewka pojawiła się choinka z rzeczy, które już były na pokładzie – głównie z resztek i resztek pojemników. Bez dodatkowego ładunku, bez zajmowania cennego miejsca, bez komplikowania logistyki. Trochę jak domowa dekoracja robiona z dziećmi z tego, co akurat leży pod ręką, tylko że kilkaset kilometrów nad Ziemią.
Jak wygląda choinka w stanie nieważkości?
Na orbicie choinka prawie nigdy nie stoi dumnie na środku pokoju. Częściej przypina się ją do wnętrza, ustawia przy stole, zawiesza w formie banera albo sprowadza do symbolicznego motywu. W praktyce najczęściej pojawiają się cztery rozwiązania.
Mini choinka przy stole
Na zdjęciu z 28 grudnia 2005 roku, wykonanym w module serwisowym Zwiezda na ISS, widać dwóch członków załogi w czapkach Mikołaja. Trzymają świąteczne skarpety, a na stole stoi mała choinka i figurka Świętego Mikołaja. Scena wygląda zaskakująco swojsko. Różnica polega na tym, że wszystko musi być dobrze ułożone i zabezpieczone, bo w nieważkości nic nie zostaje tam, gdzie zostało położone.

Astronauta William S. McArthur Jr. i kosmonauta Valery I. Tokarev pozują do świątecznego zdjęcia na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, grudzień 2005. Źródło: NASA (Domena Publiczna), via Wikimedia Commons.
Choinka w najpiękniejszym oknie na Ziemię
25 grudnia 2015 roku załoga Expedition 46 udekorowała Cupolę, czyli moduł z panoramicznymi oknami. Pojawiła się tam mała choinka przytwierdzona do wnętrza. Trudno o bardziej symboliczne miejsce. Z jednej strony świąteczny znak, z drugiej Ziemia widziana z orbity. Takie zdjęcia nie potrzebują wielu słów.

Udekorowana choinka w module Cupola na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, 25 grudnia 2015. Źródło: NASA (Domena Publiczna), via Wikimedia Commons.
Choinka jako baner albo aplikacja
Na ISS dekoracja nie musi mieć formy przestrzennej. W święta 2019 roku w module Unity pojawiły się skarpety, „świece” z latarek i baner w kształcie choinki. To rozwiązanie bardzo praktyczne. Płaską ozdobę łatwo przewieźć, łatwo schować i nie ma ryzyka, że rozsypie drobne elementy po kabinie.

Świąteczny brunch załogi Expedition 61 na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, grudzień 2019. Źródło: NASA (Domena Publiczna).
Choinka jako część wspólnego stołu
Na zdjęciach i relacjach z kolejnych lat widać, że dekoracje najczęściej skupiają się wokół wspólnego posiłku. Tak było również 25 grudnia 2023 roku, gdy NASA pokazywała bożonarodzeniowy posiłek międzynarodowej załogi z astronautami NASA, ESA i JAXA. Niewielka ozdoba działa wtedy jak środek ciężkości całej sceny.

Załoga Expedition 70 wspólnie świętuje Boże Narodzenie na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, 25 grudnia 2023. Źródło: NASA Johnson Space Center (Domena Publiczna), via Wikimedia Commons.
Święta na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Małe dekoracje, wielonarodowa załoga
ISS nadała kosmicznym świętom nowy rytm. Wcześniej były pojedyncze momenty, dziś mamy coroczną tradycję. Od Expedition 1, czyli od 2000 roku, grudzień na stacji regularnie przynosi życzenia, wspólne zdjęcia i świąteczny posiłek.
Tegoroczne święta Bożego Narodzenia na ISS obchodzili astronauci NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej, w tym brytyjski astronauta, a także kosmonautów z Rosji, dzieląc się tradycjami z różnych krajów i kultur. Astronauci i kosmonauci prowadzą rozmowy i przesyłają wiadomości do rodzin i ludzi na całym świecie, podkreślając globalny wymiar świąt. Thomas Marshburn, astronauta NASA, podkreślił w swojej wypowiedzi, że „w tym wyjątkowym czasie wszyscy ludzie na świecie mogą poczuć jedność i wspólnotę, niezależnie od miejsca, w którym się znajdują”. Rodziny, ludzie i poczucie wspólnoty odgrywają kluczową rolę w obchodach świąt na ISS, przypominając załodze o więziach łączących ich z Ziemią.
Szczególnie ciekawe pozostaje to, że na ISS spotykają się różne kultury i różne kalendarze. W zachodniej tradycji ważny jest 25 grudnia. W rosyjskim segmencie bardzo mocno wybrzmiewa także Nowy Rok. W praktyce na stacji te porządki pięknie się przenikają. Obok bożonarodzeniowych akcentów pojawiają się noworoczne dekoracje, a „choinka” funkcjonuje szerzej jako zimowy, świąteczny symbol.
Humor także wraca regularnie. W materiałach NASA i Roscosmosu powtarzają się czapki Mikołaja, skarpety, drobne żarty i lekki ton. W tak wymagającym środowisku to ma ogromne znaczenie. Kilka rekwizytów i wspólne zdjęcie pomagają na chwilę rozluźnić atmosferę.

Astronauta Scott Kelly w świątecznej czapce na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, grudzień 2010. Źródło: NASA (Domena publiczna), via Wikimedia Commons.
Dlaczego kosmiczna choinka musi być lekka, mała i bezpieczna?
W domu zwykle zastanawiamy się nad wysokością drzewka i stylem ozdób. Na stacji kosmicznej pierwsze pytania brzmią inaczej. Ile waży dany przedmiot? Ile zajmuje miejsca? Z czego jest zrobiony? Czy da się go bezpiecznie przewieźć i schować?
Bardzo dobrze pokazuje to limit na osobiste drobiazgi astronauty lecącego na ISS. Personal Preference Kit ma tylko 5 × 8 × 2 cale, czyli około 12,7 × 20,3 × 5,1 cm. Tyle właśnie pozostaje na pamiątki, małe upominki i prywatne symbole. W takim pakiecie trudno zmieścić dekoracyjny rozmach. Za to bez problemu mieści się mała ozdoba, składany baner, tekstylna aplikacja albo drobny świąteczny detal.
Do tego dochodzi kwestia wcześniejszego zgłoszenia zawartości. Taki przedmiot nie leci na orbitę spontanicznie. Musi znaleźć się na liście i przejść odpowiednią ścieżkę akceptacji. Najwygodniejsze okazują się więc dekoracje lekkie, małe, wielorazowe i łatwe do spakowania. Drugą ważną kwestią jest etap przygotowań, czyli wybór ozdób, które można łatwo zamontować i równie łatwo zdemontować po świętach.
Właśnie dlatego tak dobrze sprawdzają się minichoinki, banery, haftowane ozdoby i pomysły wykorzystujące elementy już obecne na stacji. Skylab 4 zrobił to intuicyjnie już w 1973 roku.
Co daje astronautom świąteczny rytuał?
W grudniowych zdjęciach z orbity najbardziej ujmuje skala tych gestów. Kilka skarpet. Czapki Mikołaja. Mała choinka. Świąteczny stół. Latarki udające świece. Tyle wystarcza, żeby wnętrze stacji na moment zmiękło.
Podczas kosmicznych świąt na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) astronauci zajadali się specjalnym menu swojej wieczerzy wigilijnej: wędzonym indykiem, słodkimi ziemniakami, zieloną fasolką oraz liofilizowanym sosem kukurydzianym. Wśród innych potraw pojawiały się także solona wieprzowina z soczewicą, gulasz, dania z wieprzowiną, ziemniaki oraz meksykańskie tortille. Takie świąteczne posiłki pozwalały poczuć atmosferę domu nawet w przestrzeni kosmicznej.
Nie brakowało też celebracji Nowego Roku – astronauci wznosili toasty w kieliszkach, świętując nadejście nowego roku na orbicie. Ze względu na to, że Ziemia okrąża Słońce całkiem szybko, mogą świętować Nowy Rok nawet kilka razy dziennie.
Dla astronautów taki rytuał ma ogromną wartość. Misje oznaczają rozłąkę z bliskimi, zamkniętą przestrzeń, napięty harmonogram i wysoką odpowiedzialność. Wspólny posiłek, dekoracja przypięta do ściany i dobrze znany symbol pomagają złapać oddech. Wnoszą do codzienności coś oswojonego. W tym czasie astronauci przesyłają radio wiadomości do bliskich i na Ziemię, a także piszą wiersze z życzeniami świątecznymi, jak zrobił to William Shepherd w dzienniku pokładowym ISS.

Andreas Mogensen i Loral O’Hara podczas świątecznego posiłku na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, grudzień 2023. Źródło: NASA Johnson Space Center (Domena Publiczna), via Wikimedia Commons.
Może właśnie dlatego kosmiczne święta zostają w pamięci? Przyciągają prostotą. Wszystko mieści się w kilku obrazach, a każdy z nich przypomina, że nawet na orbicie człowiek nadal chce obchodzić święta po swojemu.
Zdjęcie główne: Gromada NGC 2264, nazywana „Christmas Tree Cluster”, sfotografowana przez teleskopy współpracujące z NASA. Źródło: X-ray: NASA/CXC/SAO; Optical: T.A. Rector (NRAO/AUI/NSF and NOIRLab/NSF/AURA) and B.A. Wolpa (NOIRLab/NSF/AURA); Infrared: NASA/NSF/IPAC/CalTech/Univ. of Massachusetts; Image Processing: NASA/CXC/SAO/L. Frattare & J. Major (Domena Publiczna).