Koty szare leżą pod gałązkami sztucznej choinki
- 7 min czytania

Świecąca, pachnąca, pełna błyszczących ozdób i kuszących gałązek… Dla kota choinka to niesamowita atrakcja, a dla opiekuna – spore wyzwanie. Co roku w grudniu wiele osób zadaje sobie to samo pytanie: jak zabezpieczyć choinkę przed kotem, żeby nie skończyło się katastrofą? Na szczęście istnieje szereg sprytnych i sprawdzonych sposobów, które pozwolą cieszyć się świętami bez stresu. Zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojego pupila!

 

 

  • Wybierz odpowiednią sztuczną choinkę i dobrze ją ustaw. Mniejsze drzewko, solidna podstawa i dobre zakotwiczenie znacznie zmniejszają ryzyko przewrócenia. Staraj się wybierać modele stabilne i odporne na kocie psoty.

  • Zadbaj o bezpieczne dekoracje i oświetlenie. Nietłukące ozdoby, brak lamety i zabezpieczone kable to podstawa kocioodpornej choinki. Wiesz, jak ważne jest, by nie zostawiać łatwo dostępnych, niebezpiecznych elementów.
  • Daj kotu alternatywę i jasno wyznacz zasady. Drapak, minichoinka czy zabawa w odpowiednim czasie pozwolą zaspokoić jego potrzebę eksploracji.

 

Niektóre koty ignorują choinki całkowicie, inne urządzą w niej bazę wypadową lub trening wspinaczkowy. Jeśli Twój pupil należy do tych bardziej ciekawskich, warto działać prewencyjnie. Brak choinki podczas świąt jest niemal niemożliwe do wyobrażenia, nawet jeśli w domu mieszka kot. Sztuczna choinka może być znacznie bezpieczniejsza niż prawdziwa, ale tylko pod warunkiem, że odpowiednio ją wybierzesz, ustawisz i zabezpieczysz.


Spis treści:

 

 


 

Jak przygotować sztuczną choinkę, żeby kot jej nie przewrócił?

 

Niektóre koty ignorują choinki przez całe święta. Inne zrobią z niej domowy plac zabaw, jeszcze zanim zdążysz zawiesić pierwszą bombkę. Tradycyjnej choinki nie da się pominąć jako klasycznego elementu dekoracji świątecznej, ale to właśnie ona może stanowić większe wyzwanie dla właścicieli kotów. To trochę jak świąteczny rytuał: gdy choinka pojawia się w pokoju, to kot zaczyna swój własny test wytrzymałości drzewka i cierpliwości opiekuna.

 

Dlatego zanim rozłożysz gałęzie i zaczniesz planować dekoracje, warto zadbać o odpowiednie przygotowanie, aby uniknąć problemu z zabezpieczeniem choinki przed kotem. I nie chodzi tylko o wygląd!

 

 

Jaka choinka, gdy w domu jest kot?

 

Sztuczna choinka jest dużo lepszym wyborem do domu z kotem niż żywa. Żywe drzewko gubi igły, które mogą wbić się w poduszeczki łapek lub, co gorsza, zostać połknięte (zjedzenie igieł z naturalnej choinki może narazić kota na problemy żołądkowe oraz mechaniczne uszkodzenia przewodu pokarmowego). Dodatkowo naturalna choinka często stoi w wodzie z nawozem – te substancje mogą być toksyczne dla zwierząt.

 

Sztuczna choinka, kupowana raz na kilka lat, jest bezpieczniejszym rozwiązaniem dla kotów niż naturalna. Choinki sztuczne FairyTrees mają miękkie igły, nie wydzielają drażniących zapachów i są bardziej przewidywalne w swojej „konstrukcji”, co znacznie ułatwia ich zabezpieczenie. 

 

Rozważ też zakup mniejszej choinki. Lekkie, kompaktowe modele mają tę zaletę, że nawet jeśli zostaną przewrócone, to nie zrobią większych szkód. Łatwiej je też ustawić w trudniej dostępnych miejscach, co może być pomocne, jeśli Twój kot należy do tych bardziej zwinnych i upartych.

 

Podstawa ma równie duże znaczenie, co sama choinka. Modele z solidną, drewnianą podstawą (taką jak oferuje FairyTrees) dają większą stabilność i opór. Lite drewno jest cięższe, mniej podatne na przesunięcie i nie „tańczy” po podłodze, gdy kot zahaczy o gałąź.

 

 

Stabilna podstawa, dodatkowe dociążenie i ciężki stojak

 

Żadna choinka – nawet najpiękniejsza i najmniejsza – nie będzie bezpieczna, jeśli nie stoi na odpowiednim stojaku. Jeśli masz w domu kota, warto dodatkowo zabezpieczyć drzewko przed przewróceniu – na przykład mocując je do ściany lub stosując cięższą podstawę, aby uniknąć przewrócenia podczas zabawy pupila. Jeśli stojak wydaje Ci się zbyt lekki (a tak bywa w przypadku wielu modeli dostępnych w marketach), warto pomyśleć o jej dociążeniu. Wystarczy worek z piaskiem, który możesz zamaskować pod choinkową spódnicą, albo ozdobne pudełko z czymś ciężkim w środku. Koty rzadziej interesują się czymś, co nie rusza się przy pierwszym trąceniu, a stabilna podstawa choinki nie daje im tej frajdy.

 

Stojaki z metalu bywają wytrzymałe, ale często mają śliskie nóżki, dlatego drewno, szczególnie lite, sprawdza się znacznie lepiej. Naturalny materiał nie tylko lepiej trzyma się podłoża, ale też jest mniej podatny na przechylanie. Dobrze dobrana podstawa to mniej stresu i więcej spokoju – i dla kota, i dla Ciebie.

 

Kot rasy maine coon siedzi na podłodze obok sztucznej choinki FairyTrees FT29 z delikatnym oświetleniem.

 

 

Przymocowanie choinki, by kot nie mógł jej przewrócić

 

Nawet najlepiej dobrana choinka może nie wytrzymać ataku z zaskoczenia – szczególnie jeśli Twój kot lubi wspinać się z rozmachem. W takim przypadku warto rozważyć dodatkowe zabezpieczenie drzewka poprzez jego zakotwiczenie.

 

Najprostszy sposób to przymocowanie choinki do sufitu lub ściany przy pomocy żyłki wędkarskiej. Jest przezroczysta, wytrzymała i trudna do zauważenia. Wystarczy haczyk samoprzylepny lub małe oczko wkręcone w ścianę, aby stworzyć niewidzialną „linkę bezpieczeństwa”, która utrzyma choinkę w pionie nawet przy silnym potrąceniu. Dodatkowo warto zadbać, aby wierzchołek choinki był odpowiednio zabezpieczony przed kotem – unikaj dekoracji, które mogą go przyciągać, i upewnij się, że czubek nie stanowi łatwego celu do zabawy.

 

Ważne jest, aby żyłka była dobrze napięta – to szczególnie ważne przy montażu, który warto wykonać starannie i bez frustracji. Jeśli będzie luźna i zacznie się poruszać, kot może potraktować ją jako zabawkę. A zapewne nie chcesz, żeby drzewko stało się dla niego liną wspinaczkową czy nowym źródłem atrakcji…

 

 

Gdzie postawić choinkę, aby kot miał utrudniony dostęp

 

Wybór miejsca, w którym stanie choinka, to jedna z najważniejszych decyzji w kontekście bezpieczeństwa. I choć kuszące bywa ustawienie drzewka w centralnym punkcie salonu – dla dobra i kota, i samej choinki, lepiej postawić ją w trudno dostępnym kącie pokoju lub wnęce z ograniczonym dostępem. Tam będzie nie tylko bezpieczniejsza, ale też mniej atrakcyjna jako cel kociej eksploracji.

 

Szczególnie warto unikać sąsiedztwa mebli, po których kot mógłby łatwo wskoczyć na choinkę: szafek, półek czy drapaków. Jeśli Twój kot ma ulubione „kocie autostrady” w domu, dobrze jest je przeanalizować przed rozstawieniem drzewka. Z pozoru niegroźna półka obok choinki może w święta zmienić się w katapultę. Wybierając trudno dostępne miejsce na choinkę, minimalizujesz ryzyko, że kot będzie miał do niej łatwy dostęp.

 

Jeśli masz możliwość, dobrym rozwiązaniem jest też ustawienie choinki w pomieszczeniu, do którego kot nie ma ciągłego dostępu. Choinka nie musi być przecież dostępna 24/7 – wystarczy, że będzie podziwiana, kiedy wszyscy są w domu.

 

 

Jak ograniczyć kotu dostęp do choinki, gdy nie ma Cię w domu?

 

Nie da się być cały czas na straży, a koty – jak wiemy – najchętniej psocą, gdy nikt nie patrzy. Dlatego warto pomyśleć o zabezpieczeniu choinki właśnie na te chwile, kiedy jesteś w pracy, śpisz albo wychodzisz na zakupy. To momenty, które dla kota są okazją do testowania granic.

 

Najprostszym sposobem jest zamknąć drzwi do pomieszczenia z choinką. Jeśli jednak nie masz takiej opcji, alternatywą może być wysoka, stabilna bramka dla zwierząt. Tego typu barierki, znane z zastosowań dziecięcych, sprawdzają się też doskonale przy kotach. Wysoka na 70–100 cm, z metalowych prętów, skutecznie utrudni dostęp do świątecznego drzewka, zwłaszcza jeśli kot nie jest skoczkiem olimpijskim.

 

Taka bariera nie musi wyglądać nieestetycznie: można ją ozdobić w świątecznym klimacie i wkomponować w wystrój wnętrza. Efekt? Bezpieczna choinka i spokojna głowa, że gdy wrócisz do domu, wszystko będzie na swoim miejscu.

 

 

Dlaczego warto postawić sztuczną choinkę na kilka dni bez ozdób?

 

Koty nie przepadają za nagłymi zmianami. Duży nowy obiekt w centrum pokoju to dla nich wyzwanie i teren do zbadania. Zamiast więc od razu dekorować świąteczne drzewko i stawiać je w centrum, lepiej pozwolić kotu się z nim oswoić.

 

Ustawienie choinki na kilka dni bez ozdób działa cuda. Kot może ją obwąchać, potrącić, zignorować – i najczęściej po dwóch, trzech dniach zainteresowanie kota drzewkiem wyraźnie słabnie. Wtedy, gdy dodasz ozdoby, jest większa szansa, że nie potraktuje ich jako choinkowej wersji wesołego miasteczka.

 

Rudy kot śpi na dywanie obok sztucznej choinki FairyTrees FT32 ustawionej w jasnym, przytulnym salonie.

 

 

Ozdoby choinkowe a kot. Na co zwrócić uwagę?

 

Czasem wygląda to tak: pół godziny spędzone na wieszaniu bombki, kilka minut podziwiania, a potem… jedno „łup” i cała praca ląduje na podłodze. Koty kochają wszystko, co się świeci i porusza – czyli dokładnie to, co my nazywamy świątecznymi ozdobami. Ale nie wszystko, co ładne, jest bezpieczne.

 

  • Nietłukące ozdoby choinkowe. Największe ryzyko dla kota wiąże się ze szklanymi bombkami – ostre krawędzie mogą skaleczyć łapki, którymi zwierzak eksploruje teren. Ozdoby choinkowe wykonane z plastiku są mniej ryzykowne niż te wykonane ze szkła. Ozdoby z tkanin czy filcu mogą mieć miękkie kształty i przyjazne kolory, które świetnie wpisują się w nowoczesne, skandynawskie czy rustykalne stylizacje. Wybieraj ozdoby z materiału, drewna, sznurka czy papieru, które nie uszkodzą się przy upadku i nie zostaną połknięte. Unikaj bardzo świecących ozdób, które mogą szczególnie przyciągać kota, oraz takich, które łatwo mogą spaść z gałązek i stanowić zagrożenie dla zwierzęcia.

  • Lameta i anielskie włosy. Zwiewne, błyszczące nitki opadające z gałązek mogą wydawać się lekkim uzupełnieniem dekoracji, ale z punktu widzenia kota – to wymarzone łupy. Poruszają się przy każdym ruchu powietrza, mają kuszący połysk i można je szarpać zębami albo łapą. Kot może się w nie łatwo zaplątać, co grozi problemem z uwolnieniem się lub nawet uduszeniem. A połknięta lameta może stanowić ogromne zagrożenie dla zdrowia zwierzęcia. Anielskie włosy, jeśli zostaną zjedzone przez kota, mogą prowadzić do niedrożności jelit i w skrajnych przypadkach do śmierci.

  • Sztuczny śnieg i brokat. Większość tego typu produktów zawiera chemikalia, które są drażniące i potencjalnie toksyczne dla kota. Używając ich, ryzykujesz zatrucie – nawet jeśli do kontaktu dojdzie nieświadomie, w końcu mogą wylądować na kocich łapkach, futrze i języku.

 

Kot siedzi schowany między gałęziami sztucznej choinki FairyTrees FT33 oświetlonej ciepłymi lampkami.

 

 

Jak rozmieścić i przymocować ozdoby do sztucznej choinki?

 

Rozmieszczenie ozdób może zadecydować o tym, czy kot potraktuje choinkę jako drzewko do wspinaczki, czy jako nieinteresujący mebel. Najważniejsza zasada: dół choinki powinien być zarezerwowany tylko dla ozdób bezpiecznych lub… nie mieć ich wcale. Staraj się umieszczać dekoracje w trudno dostępne miejsca, czyli wyżej na drzewku, aby zwierzę miało mniejszą szansę na kontakt z nimi i nie pojawił się problem z ich zrzucaniem. To właśnie najniższe partie drzewka są najbardziej narażone na łapki i zęby kota. Jeśli coś wisi nisko, to z perspektywy pupila jest do wzięcia.

 

Zastanów się też, jak wygląda drzewko z perspektywy kota: co porusza się przy każdym ruchu, co świeci, co błyszczy? Czasem wystarczy nieco przemodelować dekoracje, by straciły dla niego urok. Cięższe dekoracje warto przesunąć bliżej pnia choinki. To ograniczy ich „bujanie się” i sprawi, że trudniej będzie je zrzucić jednym ruchem. Lekkie ozdoby z tkaniny lub filcu można powiesić nieco niżej. Jeśli kot je strąci, nic złego się nie stanie.

 

Drugą kwestią jest to, jak zawiesić ozdoby na choince, aby ozdobione drzewko nie zachęcało kota do zabawy. Bezpieczniejsze będą szerokie tasiemki lub – jeszcze lepiej – plastikowe opaski zaciskowe. Te ostatnie pozwalają solidnie przytwierdzić ozdobę do gałęzi, nie pozostawiając luzu. Ubieraj choinkę razem z kotem, angażując go w świąteczny rytuał i dbając o bezpieczeństwo dekorowania.

 

Niebezpieczne mogą być np. delikatne metalowe haczyki. Łatwo je zrzucić, a jeśli spadną na podłogę, kot może je połknąć lub się nimi skaleczyć. Niestety, wiele popularnych zestawów bombek wciąż je zawiera, więc warto od razu zastąpić je czymś pewniejszym.

 

Dodatkowo możesz powiesić przy dolnych gałęziach małe dzwoneczki. Nie jako element dekoracyjny, ale raczej jako „alarm”. Gdy kot potrąci gałąź lub zacznie zdejmować ozdobę, usłyszysz delikatny dźwięk i zdążysz zareagować. To mały trik, który może naprawdę ułatwić życie – zwłaszcza wieczorem, gdy nie masz oczu dookoła głowy.

 

 

Jak zabezpieczyć kable lampek choinkowych przed kotem?

 

Lampki na choince tworzą niepowtarzalny nastrój: miękkie światło, migoczące refleksy, trochę magii w środku zimy… Niestety, z kociej perspektywy to interaktywna instalacja do podgryzania, wspinania i ciągnięcia. Właśnie dlatego lampki choinkowe trzeba dobrze ukryć i zabezpieczyć. Dla dobra kota, drzewka i domowego bezpieczeństwa! Wybierając światełka na choinkę, zwróć uwagę na ich izolację oraz trudność pogryzienia, co zwiększy bezpieczeństwo Twojego pupila. Najbezpieczniej jest użyć lampek zasilanych bateriami i wyjmować je na noc lub gdy wychodzisz z domu. Zadbaj o bezpieczeństwo kota, odpowiednio zabezpieczając oświetlenie i unikając potencjalnych zagrożeń. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?

 

 

Ukrycie przewodów w głąb sztucznej choinki

 

Pamiętaj, by nie prowadzić lampek po zewnętrznych partiach gałęzi. Swobodnie zwisające kable są dla kota jak sznureczki z zabawkowej wędki. Dlatego planując oświetlenie, najlepiej od razu pomyśleć o tym, by poprowadzić przewód głęboko między gałęziami, blisko pnia.

 

Układanie kabla tuż przy trzonie choinki sprawia, że jest mniej dostępny do zabawy i przypadkowego złapania pazurkiem. Ukryj lampki i kable, owijając je ciasno wokół gałęzi lub ukrywając za meblami – ważne, by nie poruszały się swobodnie. Dobrze poprowadzone światła mogą wyglądać równie efektownie, a przy tym są znacznie bezpieczniejsze.

 

 

Osłony i przykrycia kabli

 

Końcówka kabla prowadząca do kontaktu bywa najbardziej narażona na ataki. Często biegnie po podłodze, między prezentami, a przez to jest łatwo dostępna dla ciekawskiego kota. Dlatego warto zadbać o fizyczną osłonę. Na rynku dostępne są gotowe osłony kablowe: plastikowe rurki, elastyczne oploty czy listwy maskujące.

 

Ich głównym zadaniem jest nie tyle ochrona samego kabla przed uszkodzeniem, co uniemożliwienie kotu kontaktu z przewodem. Gryzienie kabli może doprowadzić do porażenia prądem, oparzeń w pysku, a nawet poważniejszych wypadków.

 

Czarny kot rasy maine coon siedzi obok ozdobionej choinki FairyTrees FT29 z jasnymi światełkami.

 

 

 

Co zrobić, żeby kot nie atakował choinki?

 

Jeśli chcesz ochronić choinkę przed kocimi harcami, warto przygotować się na różne pomysły Twojego pupila. Są koty, które z choinki robią sport ekstremalny. Wielu właścicielom kotów zdarzyło się już walczyć z kocimi atakami na świąteczne drzewko – nie jesteś w tym sam! W takich przypadkach najlepszą strategią bywa po prostu fizyczna bariera. Niektóre metody mogą okazać się skuteczne, zwłaszcza jeśli Twój mruczek jest wyjątkowo pomysłowym świątecznym pomocnikiem. Chodzi o stworzenie granicy, której kot nie przekroczy z ciekawości… albo nie przekroczy zbyt łatwo.

 

 

Jaki zapach najbardziej odstrasza koty?

 

Najczęściej stosowanym domowym sposobem są cytrusy, które większość kotów szczerze nie znosi. Wystarczy ułożyć przy podstawie drzewka kilka skórek z pomarańczy lub mandarynek, albo nasączyć wacik olejkiem cytrynowym. To prosty i bezpieczny sposób, by zniechęcić pupila do podejścia bliżej.

 

Podobnie działa ocet jabłkowy. Intensywny, ostry zapach skutecznie odstrasza wiele kotów. Można nim spryskać kilka szyszek i ułożyć je pod choinką, albo dodać do wody w rozpylaczu i delikatnie rozpylić wokół podstawy. Ważne jednak, by nie przesadzać z ilością. Chodzi o subtelne zaznaczenie zapachu.

 

Kluczowe jest, by stosować wyłącznie substancje bezpieczne dla zwierząt. Niektóre olejki eteryczne (np. z drzewa herbacianego, goździków czy mięty pieprzowej) mogą być toksyczne dla kotów, nawet przy kontakcie skórnym. Dlatego jeśli masz wątpliwości, trzymaj się sprawdzonych i łagodnych rozwiązań.

 

 

Fizyczne ogrodzenie sztucznej choinki

 

Czasem najlepszym rozwiązaniem okazuje się miniogrodzenie. Dekoracyjne płotki, dziecięce zagrody czy niskie barierki potrafią skutecznie ograniczyć kotu dostęp do choinki, jednocześnie nie psując klimatu. A dla gości mogą wyglądać jak element aranżacji. Bo kto powiedział, że zabezpieczenia nie mogą być wystylizowane?

 

Ważne, by ogrodzenie było na tyle wysokie lub stabilne, żeby kot nie mógł go po prostu zepchnąć łapą. Jeśli Twój pupil ma tendencję do przeskakiwania przeszkód, możesz spróbować połączyć barierę z odstraszającymi zapachami.

 

Dobrym trikiem jest też wykorzystanie kociego tunelu typu „donut”, czyli okrągłego tunelu z miękkiego materiału, który rozkładasz wokół podstawy choinki. Działa na dwa sposoby: z jednej strony tworzy fizyczną barierę (kot musi ją obejść lub przeskoczyć), a z drugiej daje mu przestrzeń do zabawy obok, ale nie na drzewku. Taki tunel potrafi odciągnąć uwagę zwierzaka i sprawić, że poczuje się zaopiekowany, nie odrzucony.

 

 

Usunięcie prezentów pachnących jedzeniem spod choinki

 

Czasem nie sama choinka przyciąga kota, ale to, co pod nią. Jeśli zaczynasz pakować prezenty z wyprzedzeniem (a wśród nich znajdą się smakołyki, zabawki z kocimiętką albo cokolwiek pachnącego) możesz nieświadomie stworzyć pod choinką strefę kociego kuszenia.

 

Najlepiej trzymać pachnące podarunki z dala od drzewka aż do Wigilii. Można przechowywać je w szafce, na wysokiej półce albo w zamkniętym pudełku. Dopiero tuż przed rozdaniem prezentów ułożyć je pod choinką. Wtedy jest mniejsze ryzyko, że kot zdąży je namierzyć i potraktować jak swoją zdobycz. W końcu, kto z nas nie lubi rozpakowywać świątecznych paczek… tylko lepiej, żeby robił to człowiek, nie mruczący sabotażysta.

 

Pamiętaj też, że niektóre materiały opakowaniowe – jak szeleszczące folie, błyszczące wstążki czy brokatowe papiery – mogą dodatkowo przyciągać uwagę kota. Jeśli już musisz trzymać prezenty wcześniej pod drzewkiem, wybierz neutralne opakowania, bez zapachu i nadmiaru błyskotek. Zmniejszasz w ten sposób ryzyko, że staną się celem pierwszego świątecznego ataku.

 

 

Jak nauczyć kota, że sztuczna choinka jest zakazana?

 

Nie wszystkie przeszkody da się ustawić fizycznie. I choć zabezpieczenia mechaniczne czy zapachowe są pomocne, najskuteczniejsze bywa konsekwentne wychowanie i komunikacja. Wbrew pozorom koty nie są złośliwe, gdy przewracają choinkę. One po prostu testują granice. A te trzeba im wyznaczyć jasno, spokojnie i stanowczo. Jeśli podejrzewasz, że kot zjadł coś niebezpiecznego podczas zabawy przy choince, nie zwlekaj z reakcją.

 

To, że kot czegoś „nie rozumie” za pierwszym razem, wcale nie oznacza, że nie zrozumie nigdy. Wręcz przeciwnie – koty bardzo dobrze uczą się na powtarzalności. Dlatego kluczowe jest, by reagować zawsze tak samo. Zamiast krzyczeć (co może kota tylko przestraszyć), użyj krótkiego, jednoznacznego komunikatu, klaśnięcia lub pstrykniecia palcami. Ważne, by ton głosu był zdecydowany, ale nie agresywny. W razie jakichkolwiek problemów zdrowotnych kota, zawsze skonsultuj się z lekarzem weterynarii.

 

Ważne też, by nagradzać dobre zachowania. Gdy kot bawi się drapakiem zamiast choinką, pochwal go, pogłaszcz, daj przysmak. Wzmocnienie pozytywne działa lepiej niż zakazy, bo kot zaczyna kojarzyć, że fajne rzeczy (smaczki) dzieją się z dala od tego dużego, iglastego obiektu (choinki).

 

A co jeśli kot podchodzi po raz kolejny? Nie ignoruj tego sygnału! Kot próbuje przyciągnąć Twoją uwagę. A gdy tak się dzieje, musisz znaleźć dobrą alternatywę, by kot się nie nudził.

 

Czarny kot rasy maine coon siedzi obok ozdobionej choinki FairyTrees FT29 z jasnymi światełkami.

 

 

Co zrobić, żey kot nie wchodził na choinkę? Atrakcyjne kocie alternatywy

 

Z kotem nie wygrasz siłą. Kot może podchodzić do choinki, próbować się na nią wspinać lub zbliżać się do ozdób, co może prowadzić do przewrócenia drzewka lub uszkodzenia dekoracji. Możesz ustawiać przeszkody, zakotwiczać choinkę, podwieszać ozdoby, ale jeśli nie dasz mu czegoś w zamian, to i tak wróci. Święta dla kota oznaczają więcej ludzi, więcej bodźców, nowości i zapachów. A w tym wszystkim kot też potrzebuje miejsca dla siebie, własnej zabawy i odrobiny uwagi. Zamiast więc walczyć, lepiej sprytnie przekierować jego zainteresowanie.

 

 

Własne „drzewko” dla kota: drapak lub minichoinka

 

Koty potrzebują przestrzeni do wspinaczki i eksploracji. Gdy nagle w salonie pojawia się duża, zielona „roślina”, pełna błyskotek, trudno się dziwić, że traktują ją jak nowe terytorium. Jeśli nie chcesz, żeby choinka stała się kocim drapakiem, daj mu własne drzewko, które będzie równie atrakcyjne, ale bezpieczne.

 

Dobrym pomysłem jest ustawienie klasycznego drapaka lub kociej półki w pobliżu – choć nie bezpośrednio obok choinki, żeby nie stały się trampoliną. Możesz udekorować taki drapak w świątecznym klimacie: dodać kokardki, bezpieczne pluszowe zabawki, a nawet niewielką, filcową „minichoinkę” dla kota. Użyj kocimiętki albo waleriany, by jeszcze bardziej przyciągnąć jego uwagę w to miejsce.

 

Najważniejsze, by kot miał własną przestrzeń do zabawy i eksploracji, którą zaakceptuje jako alternatywę. To nie musi być nic wymyślnego, ważne, żeby miał gdzie skakać, chować się, bawić. A jeśli jeszcze do tego dostanie za to nagrodę (np. smaczek albo Twoją uwagę), szybko nauczy się, że to jego „świąteczne” miejsce, a choinka może zostać w spokoju.

 

 

Odwróć uwagę kota regularną zabawą

 

Koty są mistrzami obserwacji, ale też szybkiego znudzenia. Gdy nie mają dość bodźców w ciągu dnia, same sobie je tworzą. A że choinka to cała seria wizualnych i dźwiękowych atrakcji, szybko staje się celem numer jeden.

 

Dlatego jednym z najskuteczniejszych sposobów na ograniczenie kocich psot przy drzewku jest codzienna, aktywna zabawa. Poświęć swojemu kotu choć kilkanaście minut intensywnej zabawy dziennie: najlepiej przed snem albo przed wyjściem z domu. Wędki z piórkami, piłeczki, myszki, interaktywne zabawki... Sprawdzi się wszystko, co pozwoli mu rozładować energię i zaspokoić instynkt łowiecki. Zmęczony kot to szczęśliwy kot. I co ważniejsze, to kot, który nie szuka sobie wyzwań na własną łapę.

 

Zabawki warto rozmieścić z dala od choinki, aby kierować uwagę kota w zupełnie inną stronę. Możesz też co kilka dni je zmieniać lub ukrywać na chwilę, by później wrócić z „nową” atrakcją. Nawet prosta zabawa z kartonem czy papierową torbą może działać lepiej niż cały zestaw bombek, jeśli tylko kot ma okazję się wyszaleć.

 

 

Zapewnienie kotu spokoju i azylu w okresie świątecznym

 

Choć święta kojarzą się z ciepłem i radością, dla wielu kotów to czas niepokoju. Nowe zapachy, więcej gości, zmiany w rozkładzie dnia – to wszystko może być dla zwierzaka wyczerpujące. Koty są szczególnie wrażliwe na stres związany z nowymi sytuacjami, takimi jak zmiany w otoczeniu podczas świąt.

 

Stworzenie kotu bezpiecznego azylu to świetny pomysł na spokojne święta Bożego Narodzenia. Może to być pokój, do którego nie wchodzą goście. Albo wysokie legowisko w kącie pokoju, z którego kot będzie mógł obserwować wszystko z dystansu. Dobrze, jeśli w tym miejscu znajdują się jego ulubione rzeczy, koc, poduszka.

 

Gdy kot czuje się spokojny i ma zapewnione własne miejsce, znacznie rzadziej sięga po desperackie środki w postaci ataków na choinkę. A Ty możesz odetchnąć z ulgą i skupić się na tym, co naprawdę liczy się w święta.

 

Dwa koty rasy maine coon siedzą na podłodze obok ozdobionej sztucznej choinki FairyTrees.